HaeS BloG

Muzyka, filmy, książki, polityka, kultura…

103. Ogłoszenia duszpasterskie

SPRAWA NR 1:

Moi drodzy, blog niedawno przekroczył magiczne 100 postów. Implikuje to kilka faktów. Po pierwsze, nie wszystkie posty wyświetlane będą na stronie głównej - część z nich znajduje się już na stronie nr 2, do której dostać można się schodząc na sam dół bloga, a następnie klikając “poprzednie wpisy”. Takie upierdliwe utrudnienie WordPressa, zresztą i tak zminimalizowałem to do minimum, bo mi na stronie wyświetla się 100 postów - a znam ludzi z blogami, którzy mają na jednej stronie postów nie więcej niż 5, a nawet jeden blog, którym na jednej stronie jednocześnie widać 2 (słownie: dwa) posty. Czytanie tego to niewiarygodnie zniechęcająca mordęga.

Po drugie - ponieważ postów jest już tak dużo, zachęcam do korzystania z tagów oraz wyszukiwarki. Jeżeli komuś i tego jest mało, stworzyłem jeszcze specjalnie dla serialomaniaków indeks seriali (znajduje sie na samej gorze bloga). Jest to spis wszystkich dotychczas opisanych seriali wraz z likami do artykulow na ich temat. Dzieki temu indeksowi blog mój mozna zaczac traktowac jako wciaz rozrastajaca sie mini-encyklopedie serialowa. Mam nadzieje, ze z czasem zaczna bywac tu ludzie, ktorzy slyszeli gdzies o jakims serialu, chca sie o nim dowiedziec czegos wiecej - no to zagladaja zaraz na HaeS bloga i znajduja tam interesujaca ich pozycje.

Nie liczcie jedynie na to, ze lista bedzie aktualizowana na biezaco - jakos sumiennosc i regularnosc nigdy nie byla moja mocna strona, ale co jakis czas lista bedzie oczywiscie odswiezana.

SPRAWA NR 2:

Zachęcam wszystkich do odwiedzenia bloga R-Chee’go (link znajduje sie na blogrollu oraz na stronie “o mnie”). Dlaczego? Ano, dlatego, ze pojawilo sie na niej - teraz, uwaga, uwaga - MOJE OPOWADANIE! Jest to opowiesc o pewnym czlowieku, ktory w latach swojej mlodosci byl znanym i lubianym muzykiem. Teraz jednak jest w cieniu, bo sie boi czegoś… Czegos, co go przeraza. Czegos, co przerasta jego rozum. Czegoś, co wydaje mu sie tak straszne i przerazajace, ze postanowil poswiecic swoja kariere aby od tego uciec. Co to bylo? Ha, tego sie juz musicie dowiedziec sami.

Opowiadanie napisalem 5 lat temu i jest to jedyne opowiadanie, ktore dotychczas udalo mi sie dokonczyc. R-chee chetnie zamiescil je na swojej stronce, na dodatek twierdzi, ze sie tym opowiadaniem nie skompromitowalem, a skoro R-Chee tak twierdzi, to widocznie tak jest. Zachecam do czytania i do komentowania, tym razem na blogu rchee.bloog.pl.

kwiecień 21, 2008 - Opublikował/a haes | O blogu | | 1 komentarz

1 komentarz »

  1. Zapraszam, zapraszam.

    A swoją drogą, to świetny pomysł z tym indexem. Fajnie że mogłem tam coś dorzucić od siebie, a jutro jak wiesz, kolejna dawka wrażeń :D

    Komentarz autor R-Chee | kwiecień 21, 2008

Dodaj komentarz