74. Witam serdecznie.
Pewnego pięknego dnia roku pańskiego 2008 doszło do komunikacji na linii HaeS - R-Chee. Ten pierwszy prowadzi HaeS BloG, ten drugi z kolei, także bloger, był ów bloga stałym czytelnikiem. Kilkukrotnie wcześniej do ciekawych konwersacji między nimi dochodziło, ale dopiero wtedy zrodziła się idea, by dla obustronnej korzyści, połączyć siły w prowadzeniu tegoż bloga. Co z tego wyniknie, pokarze przyszłość.
Myślę, myślę i wymyślić nie mogę w jaki sposób się przedstawić. Ale od czegoś trza by było zacząć. No więc nazywam się Artur Pawłowski, jednak w cyberprzestrzeni bardziej znany jestem jako R-Chee i podobnie jak Hubert również prowadzę swój autorski blog (Mroczna strona wyobraźni. OPOWIADANIA ONLINE), który znajdziecie pod adresem www.rchee.bloog.pl do którego odwiedzania gorąco zachęcam (ach ta kryptoreklama).
Postanowiłem zaproponować Hubertowi współpracę w kwestii prowadzenia bloga, na co on zareagował (ku memu lekkiemu zaskoczeniu) natychmiastowym zatwierdzeniem mojej osoby jako współautora blogu. HaeS obdarzył mnie zaufaniem, dlatego czuje się zobowiązany do wytężenia sił, by nasza wzajemna współpraca układała się jak najlepiej, a sam blog rósł w siłę (i nowych userów).
Przez jakiś czas będę zamieszczał na blogu HaeSa zredagowane przez się teksty, które będą pokrywały się z jego ogólną tematyką, czyli recenzje filmów, seriali, programów telewizyjnych, a także przemyślenia na temat życia (podobnie jak autor bloga także lubię sobie czasem pofilozofować ). Jeśli HaeS będzie zadowolony, to nasza współpraca potrwa dłużej. Ale jak już mówiłem, co z tego wyniknie, pokaże przyszłość.
A więc jeszcze raz dzięki Hubert. I na tym skończymy czułe powitania. Wkrótce pierwszy poważny wpis, a teraz lecę na piwo bo brat czeka w barze i się pewnie niecierpliwić zaczyna…
Pzdr