Myślokracja, czyli from łeb to web

18. Six Feet Under – sezon 3 16 sierpień 2007 (czwartek)

Zaszufladkowany do: Seriale, TV — HaeS @ 11:50 am

Six Feet Under – ileż to już “achów” i “ochów” poszło z mojej na temat owego fantatycznego serialu nie sposób zliczyć. Z olbrzymią nadzieją usiadłem przed monitorem, aby śledzić trzeci już ciąg epizodów z życia rodzinki Fisherów.

No i już na dzień dobry dostałem gigantycznego kopa – pierwsze 10 minut rozwala i kładzie na deski. Po 10 minutach jednak, kiedy absolutnie wszystko się zmienia (kto obejrzy, będzie wiedział o co chodzi) zaczyna się serial właściwy i… zawiodłem się. Przede wszystkim: NIE MA BRENDY!! Nie zdawałem sobie sprawy jak ważna dla całokształtu serialu jest ta postać dopóki nie wypadła ona z serialu. Brenda pojawia się (na szczęście!) dopiero w drugiej połowie sezonu, z początku nieśmiało i jest jej raczej niewiele, potem jej udział w serialu stopniowo się zwiększa no i pod koniec mamy już Brendę zarówno w pełnym wymiarze czasowym, jak i w pełnej krasie jej emocjonalnego skomplikowania. Ale do tego czasu ogląda się serial z wrażeniem “to już nie to”.

Za wyjątkiem początkowych słabszych odcinków wciąz nie ma jeszcze efektu przesytu, akcja nadal świetnie się kręci, wątki nie są wtórne, dialogi jak zawsze znakomite, a postacie jakie były takie są (czyli ciekawe!). Może za wyjątkiem Nate’a, którego ugrzeczniono – i to zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie – tak mocno, że zacząłem wątpić, czy aby na pewno gra go ten sam aktor, no i Lisy, która zaczęła mnie po prostu brzydzić i nudzić. Właśnie w Lisie i w związanych z nią wątkami postrzegam przyczynę słabości kilku pierwszych odcinków. Kilka nowych wprowadzonych do serialu postaci (mam na myśli nową miłość Ruth, nowego ucznia zakładu pogrzebowego, nauczyciela Claire i jej chłopaka) to również postacie ciekawe, skomplikowane i głęboko zarysowane.

Jadnakże serial nic nie stracił ze swojego uroku ani klimatu, jedynie wyczerpały się chwilowo pomysły; całe szczęście że koniec końców wrócili do swojej formy. Mam nadzieję, że czwarty sezon nie jest już tak nierówny i trzymał będzie poziom piewszych dwóch i końcówki trzeciego.

 

2 Responses to “18. Six Feet Under – sezon 3”

  1. ..vero.. Says:

    jestem na 4 odcinku, i tak bardzo irytuje mnie 3 sezon, ze zastanawialam sie czy ogladac go dalej! Lisa jest beznadziejna, Brendy brakuje, Nate – masakra… Czekam na rozkrecenie sie akcji – i na Brende! :):)

  2. haes Says:

    Trzeci sezon się rozkręci i pod koniec jest całkiem przyzwoity; czwarty za to jest tragiczny, ale ostrzegam z góry – NIE ZNIECHĘCAĆ SIĘ! Piąty sezon (szczególnie kilka ostatnich odcinków) rządzi.


Leave a Reply